Canon 40d – jako kamera wideo!
Mimo iż czytałem już pogłoski w sieci, że nowy Canon 5d Mark II będzie mógł kręcić filmy full HD (1080p) to niestety będzie też zapewne 2x droższy… Postanowiłem coś z tym zrobić i spróbować chociaż namiastki tego dobrodziejstwa. Czy mi się udało? Jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś (-łeś) kliknij w “zdjęcie” na górze
Jak mi się to udało? Bardzo prostą (żeby nie napisać prostacką
) metodą: skorzystałem z oprogramowania dostarczonego razem z Canon’em 40d – EOS Utility, który umożliwia sterowaniem aparatem na ekranie monitora poprzez złączę USB. Dzięki funkcji aparatu Live View – widzimy to co nasz aparat:
Teraz było już “z górki”. Musiałem znaleźć tylko jakieś dobry program do przechwytywania ekranu. Tu pomocny okazał się Kamil, który polecił mi ten oto open source’owy świetny program: CamStudio. Jedyne z czym nie udało mi się uporać to ten kwadracik na środku wyświetlacza Canona – niestety nie można go wyłączyć. Ja po prostu przesunąłem go do góry i odpowiednio wybrałem fragment ekranu do przechwytywania.
Jak wspomniałem wcześniej – jest to tylko namiastka możliwości kręcenia filmów za pomocą Canona 40d (jak i 450d i pewnie innych aparatów z funkcją podglądu na żywo “Live View“). Jeśli nie mamy laptopa to kręcenia naszych filmów ograniczy się do miejsca, gdzie stoi nasz komputer stacjonarny, szybkość klatek na sekundę nie powala, daleko również do rozdzielczości i jakości owych filmów do tych z d90… Aczkolwiek ja się bardzo cieszę, że udało mi się uzyskać możliwość kręcenia “filmików rodzinnych” moim obiektywami Canona
Do tej pory mogłem liczyć tylko na swoją Nokię N95 (640×480@30fps), która co prawda jak na komórkę kręci świetne filmy – ale to nieco inna bajka..
w żadnej formie bez wyraźnej zgody właściciela praw autorskich, wyrażonej na piśmie.



Nice one
Nie przypuszczałem, że użyjesz programu do screencastów do czegoś takiego
Heh – bo to miała być niespodzianka
Wojtek, nie znam się na tym wszystkim co tam napisałeś, ale i tak fajnie ci to wyszło :).
Dzięki, dzięki
Panie Wojtku, a czy da się tym aparatem (raczej z poziomu komputera) robić zdjęcia sesyjne polegające na serii zdjęć wykonywanych co np. 30 min. Przedstawiających np. proces wyrastania rośliny w parutygodniowym przedziale czasowym. kupiłem dziś body tego canona i bardzo mnie ten pomysł frapuje

Obiektywu jeszcze niestety nie mam
- Paweł
ovel@wp.pl
Pawle – z tego co mi do tej pory wiadomo, żaden z Canonów dSLR nie posiada funkcji “interwału” o którą zapewne Ci chodzi. Jest to jedna z tych funkcji na którą liczą wszyscy użytkownicy. Żeby być szczerym – nie jestem w temacie – być może istnieje jakiś zhakowany firmware z ową funkcją czy jakiś program do obsługi “Live View” z czymś takim (“EOS Utility” – niestety takowej nie posiada
)
Kiedyś miałem podobny pomysł – tylko nie z rośliną a z porą dnia – chciałem pokazać/zrobić taką animację jak wstaje i zachodzi słońce – posłużyłem się w tym celu aparatem ze Nokii N95 i jej funkcją interwałowych zdjęć – 5 mega pikseli zupełnie wystarcza, zwłaszcza – że do prezentacji takiego “filmu” w internecie i tak trzeba by było go skalować – czyli jakość była by bardzo zadowalająca
Pozdrawiam i życzę udanych eksperymentów.
[...] sporo czasu od tego posta zanim znalazłem ten program – EOS Camera Movie Record. Mówiąć krótko: jest super! Nie [...]