Sezonowi Goście
Lubię to miejsce, często je odwiedzam. Ostatnio razem z Chustką w ramach “prywatnej akcji dokarmiania zwierząt”
trafiła nam się ładna pogoda, więc postanowiłem zabrać ze sobą na spacer radziecki wynalazek – MTO-CA11A 1000/10
Tak to prawda, że dużo mu brakuje do innych teleobiektywów, ale ma on w sobie coś “magicznego”. Mimo topornego manualnego ostrzenia, swojej ciężkości (z 1,5kg?), czy “obważankowatego” bokeh’u, którego niektórzy nie lubią (choć mi osobiście się podoba) to czas spędzony z nim podczas obserwacji np. ptaków czy innych zwierząt jest zawsze bardzo pasjonujący. Więc jeśli się trochę poćwiczy na siłowni
to zabawa z MTO stanie się czystą przyjemnością i nawet zdjęcia szybko poruszających się ptaków o tzw. “złotej godzinie” nie będzie stanowić problemu
Przesłona f10 naprawdę potrzebuje dużo światła – poniższe zdjęcia musiałem wykonywać ze statywu przy migawce 1/250 i ISO1000 by nie wyszły za ciemne, choć i tak spora część wyszła rozmazana. 5dm2 by się przydał
Btw. żółte brzuszki to Sikorki, a brązowe to Kowaliki











Dla mnie mistrzowskie.
Maja coś w sobie.
piękne zdjęcia
najbardziej mi sie podobają z Kowalikiem w roli głównej
Piękne światełko + miłe dla oka ptaszki, że tak po bandzie polecę
Miło widzieć, że inni nie spędzili weekendu na składaniu kompów
Dzięki
Nie znam się na ptakach – ale bardzo miło się tak spędza czas – podziwiam tych, dla których fotografie ptaków to pasja. Można się wciągnąć w takie “podglądactwo”… Pozdrawiam.
Wow! świetne zdjęcia, naprawdę fajne kolory
Pozazdrościć zdjęć, czy można wiedzieć ile kosztuje taki obiektyw?
Obiektyw kupiłem rok temu na Allegro.pl za ok 700zł – myślę, że dalej gdzieś w tych okolicach można go spotkać . Polecam lustrzane obiektywy – bardzo mało zdjęć jest w sieci z ich udziałem – a szkoda, bo wychodzą bardzo oryginalnie