Zimowe Słońce
W moich okolicach sezon zimowy zazwyczaj niesie za sobą mało śniegu (choć w tym roku nie można narzekać) i brzydkie, szare niebo ciągnące się w nieskończoność, a “bezchmurność” występuje sporadycznie. Jest “szaro,buro i ponuro”… ale nie do końca (na szczęście!). Zazwyczaj godzinę przed zachodem słońca – niebo zaczyna nabierać intensywnych kolorów, pięknie malując przy tym okolicę.
Dobrze z góry wiedzieć, gdzie jechać – bo czasu na dobre fotki naprawdę jest mało… Ja niestety nie znalazłem jeszcze idealnego miejsca, ale ciągle szukam
Jadąc w stronę Wrocławia, zjechałem na chwilę, by przypatrzeć się jak zachodzi słońce – i mimo iż zdjęcia troszkę z “doskoku” to wiem przynajmniej, gdzie nastepnym razem pójdę na “polowanie” na sarny






Niebo było dokładnie tak kolorowe jak na Twoich zdjęciach
cieszę się, że mogłam też widzieć te widoki oraz zachodzące słońce, które wyglądało jakby płonęło:)
Scena jak z filmu, fajnie to wyszło
…było troszkę jak w filmie – piękne niebo i te sarny… jedna nawet załapała się w ostatnim momencie zachodzącego słońca – hehe…
Super ten filmik Wojtek gratuluje
Dzięki Michale
[...] Ostatnio pisałem, że znalazłem dobre miejsce na “polowanie na sarny”, jednak droga tam prowadząca umożliwia robienie zdjęć raczej przy wschodzie słońca – jeśli nie chce się mieć samych czarnych konturów zwierzątek (tak jak to jest zazwyczaj na tle zachodzącego słońca). Także postanowiłem poszerzyć swoje pole poszukiwań ciekawego miejsca i wybrałem się w okolice wioski Kotowice. Nie raz jadąc do Wrocławia pociągiem widziałem tam całe stada biegających saren, danieli, lisów… Idąc wzdłuż mostu kolejowego, łączącego Kotowice z Czernicą, spotkałem przechodniów, którzy zaciekawieni moim ekwipunkiem zaczepili mnie na krótką pogawędkę. W sumie to dzięki nim znalazłem to miejsce – dziękuję! [...]
Wojtku, Twoje zdjęcia jak zwykle wywołują mój uśmiech. Jestem zauroczona
Pozdrawiam ciepło.