Treeman

Czasami jak mnie coś wciągnie to na całego
Po prostu lubię “łazić” samotnie po lesie – przy okazji robię wszystko by nie zostać zauważonym (tak, tak – tam wyżej po środku tego drzewa to ja jestem)

Kamuflaż 3D – “Real Tree” jak na razie sprawuje się bardzo dobrze i jestem z niego zadowolony, choć tak naprawdę dopiero dzisiaj pierwszy raz miałem okazję go wypróbować w terenie. Z moich prywatnych doświadczeń wynika, że już zwykły spacer z aparatem w ręku wzbudza “ciekawość” innych. Na widok MTO ze statywem ludzie już potrafią się obracać za tobą a nawet zagadywać… Nie spotkałem jeszcze nikogo na swojej drodze w tym “przebranku” - ale jestem gotowy na wszystko

Znam takie miejsca, gdzie zawsze spotykam sarny. I mimo iż widziałem je już tyle razy to za każdym razem mam ochotę uwiecznić je na zdjęciu.

Pogoda w weekend była “średnia” na zdjęcia – nawet zwierzęta było trudniej dostrzec. W większości tylko szpaki latały dokarmiając swoje młode w dziuplach.

Raniuszki po prostu uwielbiam – to chyba moje najbardziej ulubione ptaszki – zawsze przylecą na wcześniej “nagrany dźwięk”

A tutaj Zięba – Fringilla coelebs (samiec jak zwykle bardziej kolorowy) z samicą(poniżej) – pierwszy raz udało mi się je upolować.
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Podczas robienia zdjęć ptakom – wyskoczyła na brzeg mała żabka (polowała na jakieś muszki) – mimo ostrego słońca nie mogłem jej nie zrobić zdjęcia

Na końcu mojej wędrówki (w lesie) spotkałem Śpiewaka – Turdus philomelos. Jak widać musi mieć sporą gromadkę do wykarmienia
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Jeśli ktoś liczy na więcej zdjęć w kamuflażu 3D
to musi niestety poczekać, aż wybiorę się na spacer ze swoim prywatnym fotografem
Ciężko jednocześnie skupić się na robieniu zdjęć zwierzętom i sobie… Pozdrawiam



Wojtek, szczęka mi opadła jak zobaczyłam kamuflaż. Szacunek. Widać pasję…
ps. I jeszcze prywatnego fotografa ma!…no no
Hehe :) nie zobaczyłam Cię na pierwszy rzut oka :) Kamuflaż jest świetny w 100% spełnia swoje zadanie. Raniuszek jest uroczym ptaszkiem
Hehe… chyba lubię “zaskakiwać” innych
Oj lubisz…..:)