Niebezpieczne Polowanie ;)
Czasami nawet w mokry i pochmurny weekend ciężko wysiedzieć w domu…
…dobrze, że kowalikom także nie straszna taka pogoda
Dzięki temu się najadły a ja zrobiłem kilka zdjęć – to się nazywa wymiana! Oczywiście dzisiaj też tam jadę – jak już się zacznie dokarmiać – to dobrze robić to systematycznie – warto o tym pamiętać

Zdj. nr 1: 40D + Sigma 120-300 / 2.8 APO EX HSM

Zdj. nr 2: Tutaj już z telekonwerterem KENKO x1.4

Zdj. nr 3: Nieco pod światło, ale ciekawy bokeh wyszedł (imho)

Zdj. nr 4: Biegnie do butelki, w której są ziarna ;)

Zdj. nr 5: Głodomór…

Zdj. nr 6: Generalnie była ich trójka – czasami się "kłóciły" o jedzenie…

Zdj. nr 7: "Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą" ;)

Zdj. nr 8: Prawie jak paw :)

Zdj. nr 9: Tutaj w "typowej" pozie…

Zdj. nr 10: Tak, tak – nawet nieźle padało…

Zdj. nr 11: Jak widać – pozwoliły mi dość blisko siebie podejść.

Zdj. nr 12: Ta gałązka to chyba z "rozpędu" w dzióbku się znalazła ;)


Filmik jest świetny
niezły efekt końcowej klatki
Tyle czasu
i to jeszcze w taką pogodę polowałeś na te małe stworzonka -gratulacje
piękne zdjęcia
PS chyba Cię polubiły, że tak dały się blisko podejść
Dzięki – hehe… Nie wybierałem się specjalnie na Kowaliki, ale tylko one były na tyle miłe, żeby w taką pogodę mi “potowarzyszyć”
Heh, dramatyczny ten film wyszedł (pewnie przez muzykę
). Nie mogę za wiele razy powiedzieć Ci “respect” za wytrwałość — siedzenie w mokrym lesie w deszczu – w nadziei na kilka fotek małych ptaszków. TO się nazywa PASJA!
Btw, moimi faworytami są:
nr 4 – za “przyczaj”
nr 7 – za rozpierduchę
nr 8 – za pozycję niczym myśliwiec w locie
Dzięki za kolejną porcję smakowitych fotek!
Dramatyzm musi być
Co do siedzenia w mokrym lesie to jest to miła odmiana od upałów i odganiania się od plagi komarów
To ja “dzięki” za systematyczne odwiedziny
Jest dla kogo pisać
Szacun MISTRZU!
Uwielbiam go
Bo filmik mistrzowski!
Hehe – nie przesadzajmy z tymi epitetami
Chociaż też myślę, że jak na “nasze, podwórkowe” wideo – nie jest źle
Wojciech, ale mi głównie o pomysł chodziło…Świetne..
Ale i wykonanie mistrz…
Nie, no…nadal podtrzymuję…mistrzowskie..:)
LOL – dzięki – naprawdę miło mi, że Ci się podoba
Mi np. poprawia humor
Zaglądam na Twojego bloga regularnie, co parę miesięcy i nigdy jeszcze nie doznałem zawodu. Zawsze coś nowego i ciekawego. Milo tu i bezpretensjonalnie. Pozdrawiam!
Jest mi niezmiernie miło z tego powodu
Tak coś czułem, że oprócz Magdaleny
,
oraz Lili
Ktoś jeszcze tutaj zagląda
Kamila
Btw. Widzę, że mamy podobne zainteresowania: Twój Virtual Edinburgh i moje Jelcz-Laskowice i Okolice
Tak:) Oglądałem już Twoj Jelcz, bardzo fajny projekt. Zwłaszcza apokaliptyczna chmura, nocne zdjęcia z osiedla we mgle i wiejskie klimaty w jesiennym słońcu. Swietnie dobierasz kolorystykę i nasycenie. Od dawna już przykładam się żeby powyciągać parę panoram płaskich z moich 360′tek, bo to jednak zupełnie inne medium i efekt.
Zgadzam się
Fajnie by było kiedyś je też wydrukować i zrobić małą galerię w mieście – wtedy najlepiej by się je oglądało
Co do samych zdjęć to rzadko mam okazję akurat bywać jak coś się dzieje w moim mieście (koncerty, wydarzenia sportowe, majówki…itp.), stąd muszę nadrabiać “chmurami i kolorystyką”
[...] Zobacz również:Niebezpieczne Polowanie ;)Karmienie mrówekAuto Update var blogurl="http://wojciech.grzanka.pl"; var needemail="1"; [...]