Mysikrólik (Regulus regulus) – Najmniejszy Ptak Polski
Drugie spotkanie z tym niesamowitym ptaszkiem (pierwsze miało miejsce tutaj). Podczas dokarmiania kowalików i sikorek zauważyłem w oddali to “coś małego” – w gęstych zaroślach…
…podszedłem bliżej z nadzieją, że mi nie ucieknie i okazało się, że to bardzo odważna ptaszyna
Krzaki niestety tak gęste, że musiałem zrezygnować z “AutoFocus’a”, bo łapał wszystkie gałązki po drodze do modelki (tak, tak – to samiczka!).

Coraz częściej wydaje mi się, że im trudniejsze warunki atmosferyczne – to tym ciekawsze kolory,bokeh i kontrasty wychodzą…

Podobno teraz na "top'ie" są takie ujęcia środowiskowe ;)

…i ostatnie z tej serii :)


Oczywiście znam tego małego ptaszka
i przyznam, że jego nazwa jest oryginalnym połączeniem słów hehe
“Sympatyczna” wydaje się ta kulka
Heh, śmieszny mały pokemon
V, muszę przyznać, że gdyby nie Ty – miałbym wrażenie, że atlas ornitologiczny Polski zamyka się na wróblach i gołębiach
Dzięki za codzienną porcję wiedzy w tym zakresie!
Cała przyjemność po mojej stronie
Btw. To jest ten ptaszek z “ADHD” o którym ostatnio wspominałem
Wyborna, ciekawa modelka :]
Kiedy jakąś na rosół chapniesz ? :D:D
Hehe… tą bym się nie najadł – bo za mała
Muszę się przyczaić na jakieś kuropatwy
Ludzie to sadyści :]
Nie wierzę, że ani jednej kury czy nawet gołąbków też nie zjadłaś w swoim życiu
Haaa :] Nawet właśnie przed chwilą posiliłam się kurzęcym udkiem. Wojtek – rozumiem że kiedyś na obiadek z kuropatwy jesteśmy umówieni.
Jasne Angela! Jak dasz radę oskubać ją z piór to ja ją chętnie przyrządzę na ogniu
hehe…
no no :]
Zdjęcia fantastyczne ale ja chciałbym zadać pytanie korzystając z okazji.
Latem na kwitnącym krzewie jakieś 1 metr ode mnie, toteż mogłem dobrze się przyjrzeć, żerowało coś bardzo małego. Było szaro-pomarańczowe z krótkim ogonkiem za to długi cienki “dziób”. Skrzydła pracowały z taką częstotliwością, że nie było ich widać. Nie siadało na kwiatach tylko przelatywało z jednego na drugi. Było wielkiści dużego trzmiela. Gdyby to nie działo się w południowo-wschodniej Polsce powiedziałbym koliber. Od tamtej pory nie daje mi to spokoju a nie miałem z kim o tym porozmawiać. Coto mogło być?
Dziękuję
Co do Pana pytania – to wydaje mi się, że to motyl Fruczak Gołąbek (Macroglossum stellatarum) – tzw. “polski koliber” – bo ludzie, gdy go po raz pierwszy widzą od razu im na myśl ta nazwa przychodzi
Proszę zobaczyć tutaj:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Fruczak_gołąbek
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=pE7TAM7dpRQ
http://www.google.pl/search?q=fruczak+gołąbek&hl=pl&safe=off&biw=1192&bih=1375&prmd=imvns&source=lnms&tbm=isch&ei=KB6xTqirCIXtOcTFnZkC&sa=X&oi=mode_link&ct=mode&cd=2&ved=0CA8Q_AUoAQ