Mettā
Ostatnio wiele się dzieje… w mojej głowie. Wizje nachodzą mnie w najdziwniejszych miejscach i momentach. Sam już się gubię i nie wiem jak kontrolować ten potok myśli: czy wszystko zapisywać? Czy od razu przelewać to na piksele? A może po prostu obudzić się i o tym zapomnieć… To wszystko pewnie przez to co dzieje się za oknem: “polarna noc”, która pobudza do kreatywności i działania… a może do zbzikowania?

Mettā (Pāli) lub Maitrī (Skt.) oznacza bezwarunkową i nie przywiązaną
do konkretnych obiektów miłującą dobroć, kochającą życzliwość, miłowanie.
Jest ona częścią dziesięciu paramit buddyjskiej szkoły theravady,
a także pierwszą z Czterech Niezmierzoności…
do konkretnych obiektów miłującą dobroć, kochającą życzliwość, miłowanie.
Jest ona częścią dziesięciu paramit buddyjskiej szkoły theravady,
a także pierwszą z Czterech Niezmierzoności…


Mój kreatywny artysta
Strasznie fajna Twoja nowa wizja
, ale mamy długie szyje
Niesamowity obraz -bajka
Bardzo, bardzo
mi się podoba
, jestem pod wrażeniem
Koło czegoś takiego nie można przejść obojętnie.
A to chyba o to chodzi :).
Mnie ciekawi.