Samotna sarna

Nawiązując do poprzedniego… W niedzielę, idąc wzdłóż Starorzecza Odry zauważyłem młodą sarnę, która w poszukiwaniu pożywienia przemierzyła zamarzniętą wodę. Przeszukała brzeg rzeki (niestety chowając się za powalonym drzewem) i znikła gdzieś w zaroślach…



Piękna ta sarenka
W końcu miałeś udany dzień na zdjęcia
( słońce
i różne takie stworzenia
)
Piekne ujecia i swiatlo
Ewidentnie Twoje poswiecenia pogodowe zawsze sie oplacaja. PS. Sorry za brak ogonkow, ale z fona pisze.
Młoda sarenka się zagubiła
b. ładne
Fajne kadry
na drugim zdjęciu widać nawet bunkierek leżący przy drodze nad odrę
Dokładnie – tam też jest bardzo fajne miejsce – kilka razy widziałem tam Czaplę Siwą