Lux Aeterna

Zmiana pór roku, może pogoda… a może to znowu1 przez Księżyc2, który ostatnio wschodzi tak wcześnie.
Od paru dni budzę się ok. 4:00, by wypełnić pewien “rytuał”: otwieram oczy, tak jakbym w ogóle nie spał, wstaję, podchodzę do okna i je zamykam – wtedy go widzę, jak samotnie unosi się nad horyzontem, by zacząć swoją samotną wędrówkę po niebie…, następnie idę do kuchni napić się czegoś, wracam i zasypiam, przez moment wpatrując się jeszcze w niego.
Chyba sam nigdy do końca się nie dowiem, co sprawia, że takie a nie inne obrazy napływają do mojej głowy…


WOW
coś pięknego
UWIELBIAM ! Piękne
Czuję “zaszczyt”, gdyż widziałam Twój obraz
przed premierą
Cudowne
wszystko! pomysł, sens obrazu, kolory, warsztat
Spróbowałabyś coś innego napisać
Hehe… żartuję oczywiście
Choć moje zdanie na to “wszystko” znasz…
Cholerne przesilenie… skoki ciśnienia, temperatury, nasłonecznienia… -5C w nocy, 5C w dzień… do tego zima trwa już prawie pół roku. Ciągła ospałość, dni zlewają się w jeden. Mi też zaczyna to już powoli ryć trochę pod beretem. Problemy z zaśnięciem, potem z obudzeniem się. Po nocach śnią mi się rzeczy, przez które budzę się z dreszczami… nad ranem nie pamiętam co to było. Może i dobrze…
Dobrze wiedzieć, że nie jest się osamotnionym w tym wszystkim…
Zaprawdę powiadasz, że miewasz nocą wizje, które potem realizujesz ?
Nocne wizje to ciekawe zagadnienie…
“Zaprawdę powiadam Wam!”
A tak serio – to nie do końca jest tak, że coś mi się przyśni i potem to wizualizuję… raczej śnią się inne rzeczy, które mnie odpowiednio “nastrajają” do tego, że potem powstaje taka a nie inna praca – tak myślę
A czy to czasem nie jest jakiś znak ?
Pewnie tak
Piękne światło – nie wiem jak to się odnosi do grafiki, ale piękne.
Szczegóły mnie rozwalają. W tym wypadku dłonie i to co w nich trzyma, a niby nie trzyma, tylko tak spływa…
Dziękuję za miłe słowa
Zaraz, zaraz…to światło? PIerwszy rzut oka: materiał
To co “spływa” między jego dłońmi to bardziej taki “wir powietrza unoszący drobinki odbijające i zaginające światło, który może sprawiać wrażenie bardzo delikatnego materiału”
Dzięki za wyjaśnienie. Czasem wolę zapytać wprost, zamiast po swojemu interpretować
Choć staram się tego nie robić mimo wszystko, bo te własne interpretacje są najciekawsze
Jasne – rozumiem, choć mi osobiście ciężko czasami coś wytłumaczyć, pewnie dlatego robię te “obrazy” a nie piszę wiersze, wyrażając w ten sposób swoje emocje
Na sztuce to ja się nie znam, ale taka sztuka mnie się podoba
Czasami jak patrzę na Twoje pracę, to kojarzą mi się one z obrazami Zdzisława Beksińskiego.
Bardzo się cieszę, że Ci się podoba taki “mroczny surrealizm”
Ja uwielbiam taką “estetykę” w sztuce – ale sam nie potrafiłbym określić skąd się w moich pracach wzięła
P.S. Obrazy Beksińskiego oczywiście są fenomenalne – choć jego fotomontaże już nie tak bardzo do mnie trafiają