Czekając na burzę

Może to dziwne, ale uwielbiam burze – zawsze mam wtedy ochotę biegać i łapać pioruny
Czasami zdarza się, że zanim spadnie pierwszy deszcz można długo stać ze swoim statywem bez obawy przemoknięcia i robić zdjęcia błyskawicom
Oczywiście nie jest to bezpieczne – bo ryzyko porażenia przez piorun dalej istnieje
Tym razem burza złapała mnie w domu, mimo to postanowiłem spróbować swoich sił w łowach piorunów, gdyż już dawno tego nie robiłem
Niebo przed burzą wyglądało znakomicie – chmury w pewnym momencie zaczęły przypominać “ludzki mózg”

W końcu po kilku nieudanych próbach wyszło całkiem ciekawe zdjęcie – z jednego miejsca, niczym macki ośmiornicy, porozchodziły się po granatowym niebie przepiękne pioruny

Niestety, gdy deszcz zacinał już tak mocno, że trzeba było uciekać z balkonu – pozostało obserwować to piękne widowisko tylko przez zamknięte okno

w żadnej formie bez wyraźnej zgody właściciela praw autorskich, wyrażonej na piśmie.


też uwielbiam burze, do tego stopnia, że wybrałem sobie jako kolejne imię – Norbert – patron burz i piorunów. Ostatnia burza była bardzo fotogeniczna.
W takim razie od dzisiaj mówię do Ciebie “Norbert”
no i “witaj w klubie miłośników burz”
powiedz jeszcze Wojtku jaki to fisheye? Może przypadkiem 15mm canona?
Przypadkiem niestety nie jest to Canon
, ale za to “zacny” Zenitar 16/2.8 z mocowaniem Canona – tak jakoś okazyjnie mi się trafił, że nie mogłem się oprzeć
P.S. Wiedziałem, że na “fisheye” od razu zwrócisz uwagę – Twoje zdjęcia podobnym obiektywem są rewelacyjne (moje ulubione to “Stars” – czyli ruch gwiazd nad “naszym jelczańskim wieżowcem”)
-tamte- były robione N90D i sigmą 8mm f/3.5.
Teraz przeszedłem na ciemną stronę mocy. Przydałby się C8-15 f/4 ale najpierw w kolejce czeka C70-200 f/2.8 IS
Ja też lubię burzę !
Do stu piorunów fajne te zdjęcia
Zatem witaj i Ty w nowo powstałym Klubie Miłośników Burz – KMB
Karty członkowskie umożliwiają robienie zdjęć burzom na terenie całego kraju a w dalszej przyszlości i całej planety Ziemia
Ahoj!
To i mnie proszę zapisać do tego elitarnego klubu

Od piorunów zaczęła się moja przygoda z fotografią. W 2004 roku, zapragnąłem zostać łowcą piorunów, do tego celu kupiłem na allegro zenita 12xp…ale zamiast łowcą piorunów, zostałem łowcą ptaków
Pajęczynka piękna Ci się trafiła
Zapisany!
Ja natomiast kupiłem pierwszy aparat, gdy te “najtańsze” potaniały jeszcze bardziej – zawsze podobało mi się to co można zrobić ze zdjęciami w komputerze