]]>
Poprzedniego lata sporo jeździłem rowerem po okolicznych lasach, aż kiedyś trafiłem na prawdziwą “blokadę drogi”
Zostałem zmuszony przez te leniwe zwierzęta do zejścia ze swojego wehikułu i uważnego poruszania się, co by na żadnego płaza nie nadepnąć… Nie będę udawał, że cokolwiek wiem o tych stworzeniach więcej niż jest napisane w sieci
, więc ciekawskich przekieruję na tę stroną, gdzie przeczytacie o jej magnetycznym zmyśle, o pożywianiu się drobnymi gryzoniami i pisklętami, czy o bufotoksynach…
Ciężko skradać się i chodzić cicho po lesie, gdy pod stopami wszystko trzeszczy i pęka… a jednak niektórym udaje się ta sztuka